Home / Czujesz się obywatelem Europy? / Być obywatelem Europy jest trendy - pisze Adriana Sztranek

Być obywatelem Europy jest trendy - pisze Adriana Sztranek

- Ciężko mi uwie­rzyć, że od wej­ścia Pol­ski do Unii Euro­pej­skiej minęło już 9 lat. To pra­wie połowa mojego życia, a zara­zem naj­wyż­szy czas, aby odpo­wie­dzieć na pyta­nie czy czuję się oby­wa­telką Europy. Zde­cy­do­wa­nie tak! - pisze Adriana Sztra­nek w naszej deba­cie Euro­pej­ski Rok Oby­wa­teli. - Bez waha­nia mogę powie­dzieć o sobie tak powie­dzieć, bo prze­cież decy­zje podej­mo­wane przez  Unię Euro­pej­ską są obecne w moim życiu, ale także i miesz­kań­ców pozo­sta­łych państw członkowskich.

European Parliament logo

Euro­pean Par­lia­ment logo

- Jed­nym z przy­kła­dów tych decy­zji jest pla­no­wany przeze mnie w lutym wyjazd na stu­dia w ramach pro­gramu Era­smus. Nawet moja mama zazdro­ści mi tej moż­li­wo­ści ponie­waż mimo, że po matu­rze dostała się na stu­dia za gra­nicą, wyjazd unie­moż­li­wił jej poprzedni ustrój.

Na szczę­ście teraz jest ina­czej. Nie potrze­buję prze­cież pasz­portu, aby poru­szać się po Euro­pie wzdłuż i wszerz, ani wizy by móc żyć w innym pań­stwie. Dzi­siaj można pozna­wać Europę jak praw­dziwy jej obywatel.

Mogę liczyć na pomoc od Unii

Innym przy­kła­dem jest pla­no­wa­nie swo­jej wła­snej dzia­łal­no­ści gospo­dar­czej. Od dziecka było to moim marze­niem, ale barierą są fun­du­sze potrzebne na jej roz­po­czę­cie. Jed­nak jako Polka - oby­wa­telka Europy mogę liczyć na pomoc, która może uła­twić mi start i zmie­nić odle­głe marze­nie w rze­czy­wi­stość. Z pomocą unij­nych dota­cji na pewno wszystko się uda. Naprawdę dobrze być oby­wa­te­lem Europy.

Tych przy­kła­dów jest nie­skoń­cze­nie wiele. Jed­nak naj­waż­niej­szym dla mnie jest fakt, że bycie oby­wa­te­lem Europy to powód do dumy, to styl życia. Uświa­do­mili mi to moi przy­ja­ciele ze Sta­nów Zjed­no­czo­nych, któ­rzy cały czas śle­dzą na bie­żąco zmiany zacho­dzące na naszym kon­ty­nen­cie. Wielu Euro­pej­czy­ków jest tak bar­dzo zapa­trzo­nych w doro­bek USA rów­no­cze­śnie narze­ka­jąc, np. na kry­zys w Gre­cji czy Hisz­pa­nii, nie doce­nia­jąc Europy. Tym­cza­sem więk­szość Ame­ry­ka­nów ogrom­nie zazdro­ści nam dorobku kon­ty­nentu, na któ­rym żyjemy.

Ame­ry­ka­nie mówią: Europa to fajny kontynent

Zawsze powta­rzają mi „ Ale macie dobrze. Europa to taki fajny mały kon­ty­nent, a tyle róż­nych miejsc można zwie­dzić, tyle róż­nych kul­tur poznać i jak szybko i wystar­czy tylko wymie­nić dolara na euro!” Także zazdrosz­czą nam ory­gi­nal­nych budowli, wielu języ­ków, wspa­nia­łej kuchni, a przede wszyst­kim róż­no­rod­no­ści, ale także korzy­ści wypra­co­wa­nych w ramach Unii Euro­pej­skiej. Trudno się dzi­wić, że każdy z nich marzy, aby cho­ciaż raz zwie­dzić Europę.

Warto wie­dzieć, że Ame­ry­ka­nie uży­wają słowa „euro­pej­ski”  jako syno­nim cze­goś mądrego, ele­ganc­kiego, dobrej jako­ści, sta­wia­nego za wzór, a przede wszyst­kim mod­nego i god­nego naśla­do­wa­nia.  Wła­śnie dla­tego czuję się oby­wa­telką Europy! To nie tylko codzienne korzy­ści, ale też stan umy­słu, styl życia i powód do dumy. Bycie oby­wa­te­lem Europy jest naprawdę trendy! (Adriana Sztra­nek)

 

Weź udział w naszej debacie. Weź udział w konkursie

Weź udział w naszej deba­cie. Weź udział w konkursie

Czy­taj też:

Czy basen zbu­do­wany bez unij­nej pomocy byłby płyt­szy – pyta Dawid Matyasik

Inku­ba­tor orga­ni­za­cji poza­rzą­do­wych dzięki budże­towi obywatelskiemu?

Euro­pejka? Będę nią w przy­szło­ści  – pisze Dorota Bober

Jeste­śmy coraz bli­żej zachod­nio­eu­ro­pej­skich stan­dar­dów życia – pisze Syl­wia Tyszko

31 sierp­nia 2013

 

Scroll To Top