Home / Z polityki / Debata o sytuacji finansowej Grecji zamiast o priorytetach prezydencji

Debata o sytuacji finansowej Grecji zamiast o priorytetach prezydencji

Posło­wie do Par­la­mentu Euro­pej­skiego dys­ku­to­wali dziś o prio­ry­te­tach grec­kiej pre­zy­den­cji. Debata – bar­dzo emo­cjo­nu­jąca – sku­piona była głów­nie wokół sytu­acji finan­so­wej Gre­cji.

Prezydencja Grecji

Pre­mier Gre­cji Anto­nis Sama­ras zaczął spo­tka­nie opty­mi­stycz­nie, pod­kre­śla­jąc, że Ateny wypeł­niły wszyst­kie dotych­cza­sowe zobo­wią­za­nia i dotrzy­mały zło­żo­nych obiet­nic. Przy­znał, że sytu­acja w jego kraju jest trudna, ale sta­bilna i zazna­czył, że „suk­ces nie polega na tym, że się nie upada. Suk­ces polega na tym, że się powstaje nawet po naj­cięż­szych porażkach”.

Jose Bar­roso, prze­wod­ni­czący Komi­sji Euro­pej­skiej, przy­po­mniał o wiel­kich i klu­czo­wych dla Unii sło­wach wywo­dzą­cych się z greki: Europa, demo­kra­cja i prag­ma­tyzm. Tym samym przy­znał, że przed Sta­rym Kon­ty­nen­tem są lata cięż­kiej pracy, gdyż nie można sobie pozwo­lić na stratę całego mło­dego poko­le­nia Europejczyków.

W podob­nym duchu wypo­wia­dał się Joseph Daul, prze­wod­ni­czący grupy EPL, który powie­dział, iż podzi­wia Gre­ków za ich deter­mi­na­cję i skru­pu­latne wypeł­nia­nie zobo­wią­zań. Z zado­wo­le­niem zazna­czył też, że dane sta­ty­styczne poka­zują, iż Gre­cja idzie we wła­ści­wym kierunku.

Nie zabra­kło też jed­nak gło­sów ostrej kry­tyki. Euro­po­słanka Rebecca Harms nie pozo­sta­wiła suchej nitki na Grecji i jej władzach.

- Postu­laty może i są speł­nione na papie­rze, panie Sama­ras, ale to nie wszystko – mówiła. – Gre­cji nie wystar­czy wycią­gnąć z rece­sji, trzeba ją jesz­cze wycią­gnąć z depre­sji. Grecy słusz­nie sądzą, że to, co im wyrzą­dzono jest nie­spra­wie­dliwe. Bo ci, któ­rzy przed kry­zy­sem byli bogaci, obec­nie są jesz­cze bar­dziej zamożni. A ci, któ­rzy byli ubo­dzy, popa­dli w jesz­cze więk­szą biedę. Ta poli­tyka anty­re­ce­syjna znisz­czy ten piękny i bogaty tury­stycz­nie kraj.

Podob­nie uznał m.in. Nigel Farage, który nazwał par­tię Anto­nisa Sama­rasa „par­tią braku demo­kra­cji”, a Gre­cję okre­ślił jako „mario­netkę trójki”. Debata zakoń­czyła się życze­niami, by Gre­cja jak naj­le­piej pora­dziła sobie z tą nie­ła­twą prezydencją.

15 stycz­nia 2014

Scroll To Top