Home / Czujesz się obywatelem Europy? / Dominika Lubelska: Czasem nie dorastamy do pięt innym krajom Unii

Dominika Lubelska: Czasem nie dorastamy do pięt innym krajom Unii

Tak wyglądają granice w Strefie Schengen

Tak wyglą­dają gra­nice w Stre­fie Schengen

- Czy czuję się oby­wa­telką Unii Euro­pej­skiej? Trudno mi jed­no­znacz­nie stwier­dzić - pisze Domi­nika Lubel­ska. Skąd biorą się te wąt­pli­wo­ści uczest­niczki naszego kon­kursu “Euro­pej­ski Rok Obywateli”?

- Z jed­nej strony mamy uła­twioną komu­ni­ka­cję mię­dzy pań­stwami Unii Euro­pej­skiej (wystar­czy tylko dowód oso­bi­sty), możemy tam miesz­kać, pra­co­wać, zakła­dać firmy, posy­łać dzieci do szkół, jak każdy oby­wa­tel danego kraju.

Europejski Rok Obywateli

Dosta­jemy wiele dofi­nan­so­wań z Unii Euro­pej­skiej na róż­nego rodzaje inwe­sty­cje, tj. budowy dróg, two­rze­nie nowych dróg komu­ni­ka­cji miej­skiej i mię­dzy mia­sto­wej, dzięki nim wiele pry­wat­nych osób zało­żyło wła­sne firmy, speł­nia­jąc przy tym swoje marzenia.

Jed­nak z dru­giej strony Unia Euro­pej­ska sta­wia w zamian za to wiele wymo­gów, które musimy speł­nić, a nie koniecz­nie jeste­śmy czę­sto w sta­nie. Pol­ska nie jest do końca gotowa, by wejść w gospo­darkę Unii Euro­pej­skiej. Wiele inwe­sty­cji nie jest dokoń­czo­nych w ter­mi­nach i nie zamy­kają się z dosta­nym fun­du­szu, przez co tra­cimy kon­trakty. W spra­wach eko­lo­gii nie speł­niamy wymo­gów zawar­to­ści wytwa­rza­nego poprzez gospo­darkę CO2 – gaz, który przy­czy­nia się do glo­bal­nego ocie­ple­nia (cho­ciaż ostatni opu­bli­ko­wane infor­ma­cje mówią, że jed­nak dwu­tle­nek węgla nie jest odpo­wie­dzialny za ten efekt).

Wtedy nie czuję się oby­wa­telką Unii Euro­pej­skiej, ponie­waż widzę, że czę­sto nie dora­stamy do pięt innym pań­stwom Unii, które speł­niają bez pro­blemu te wymogi, a my mamy z tym pro­blem. Nasza gospo­darka w porów­na­niu do innych państw Unii jest zaco­fana, co zauwa­żają także inne pań­stwa. Nie raz sły­sza­łam złe opi­nie o nas – Pola­kach - w ustach innych oby­wa­teli Unii. W Anglii z jed­nej strony wyzy­wają nas, że zabie­ramy im miej­sca pracy, ale z dru­giej więk­szość z nas wyko­nuje tam takie prace, któ­rych „rasowy” Anglik nigdy w życiu by nie zro­bił, bo “stać go” na lep­sze zajęcia.

Reasu­mu­jąc Unia Euro­pej­ska ma dużo plu­sów, jed­nak Pol­ska nie jest dosta­tecz­nie roz­wi­nięta gospo­dar­czo, by w pełni to wyko­rzy­stać. Trzeba jed­nak przy­znać, że dzięki Unii Euro­pej­skiej Pol­ska dużo bar­dziej i szyb­ciej roz­wi­nęła się niż by to miało nastą­pić bez niej. (Domi­nika Lubelska)

Czy­taj też:

Dla­czego za rato­wa­nie ban­ków wciąż płacą podatnicy?

Karta Dużej Rodziny już w rękach łodzian. Zobacz zdjęcia

Od 1. lipca tań­szy roaming. Dzięki Par­la­men­towi Europejskiemu

Kamil Stró­żyń­ski: Inwe­sty­cje, remonty, brak gra­nic… Ale nie wszystko w Unii jest OK

 

15 sierp­nia 2013

Scroll To Top